Ahoj, przygodo! Urlop czas zacząć :)

Urlop to coś, na co czeka się praktycznie cały rok. Wybór terminu i miejsca, potem nocleg, atrakcje. Załatwianie… Wszystko dopięte na ostatni guzik, tylko nie… pogoda. No właśnie, pogoda nas nie rozpieszcza tego lata. Nie wymagam upałów po 35 stopni i słońca które praży od 6 rano, ale ten deszcz działa już ciut depresyjnie. Wszystko fajnie, ale w umiarze.
Moje 2 tygodnie urlopu są od dawna zaplanowane. Torby już spakowane, czekają w kącie na wrzucenie do auta i daleką podróż. Aparat, czyli podstawa moich podróży, naładowany i gotowy do upamiętniania wszystkich pięknych miejsc i chwil. Zawsze dbam o to, byśmy mieli co oglądać i wspominać do późnej zimy ;) – później trwa już planowanie kolejnego wypadu, więc cały rok intensywnie. Pozostaje tylko wstać o poranku, zaparzyć kawę, chwycić kanapki i… w drogę.
Nie mam wygórowanych wymagań jeśli chodzi o wakacje. Nie potrzebuję pięciu gwiazdek, all inclusive, obsługi na każde zawołanie czy złotej toalety. Wystarczy mieć gdzie się przespać i umyć (choć i z tym kiedyś trzeba było sobie radzić i nie było wcale tak źle). Pierwszy raz wynajęliśmy całe mieszkanie, więc bardziej komfortowo niż zwykle. Wszystkie moje podstawowe potrzeby będą zaspokojone. Wręcz luksusowo. Pozostaje tylko korzystać.
Ale wakacje to nie tylko wyjazdy. W końcu nie każdy lubi/może sobie pozwolić. Możemy ten czas poświęcić na rozwój albo nadrobienie zaległości. Zawsze jest co robić! Ja zwykle w okresie wakacyjnym czytam więcej książek (choć w sumie zawsze czytam dużo…) co mnie bardzo cieszy, bo książki to taka moja mała miłość. Na wyjazd też obowiązkowo zabieram coś do czytania, bo i na plaży się poczyta, i z rana gdy wszyscy będą jeszcze spać, a i w razie deszczu będzie co robić… Mój wybór tym razem padł na Tylko Cross Sylvii Day (nie linczujcie!). Jeszcze tylko trzeba jakąś fajną zakładkę sobie sprezentować… i można czytać ;)
Wiecie, leżenie plackiem 8 godzin przez 7 dni w tygodniu nie jest dla mnie. Wolę spacerować, zwiedzać, poznawać. Zmieniać miejsce w poszukiwaniu fajnych kadrów. Aktywnie ale z umiarem. Zawsze znajdzie się miejsce, w którym chcemy się zatrzymać na dłużej, odpocząć, pomyśleć, odetchnąć i nacieszyć się sobą, swoim towarzystwem. Bo we dwoje nam najlepiej się urlopuje.

Podczas tych wolnych dni planuję WIĘCEJ się uśmiechać, bawić, wrzucać na luz i czerpać jak najwięcej z życia, a MNIEJ się przejmować, denerwować i korzystać z internetu. Bo wakacje od netu też dobrze zrobią.

Po powrocie obiecuję małą fotorelację z moich wakacji.
Ahoj przygodo!

DSC_5500

8 komentarzy do “Ahoj, przygodo! Urlop czas zacząć :)

  1. Ja na tygodniowe wakacje zabrałam 9 książek, wszystkie przeczytałam :D Trzeba dodać, że aktywnie spędzałam każdy dzień na zwiedzaniu, górach, itp. Najlepszy urlop ;-)

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>